wk

Ożywiająca biel

Podchodząc w wieczornym słońcu do kapliczki z figurą Chrystusa w Starym Sączu przy klasztorze Sióstr Klarysek, zauważyłem figurkę Baranka która interesującą bielą ciekawie ożywiała kompozycję. Być może zasadne byłoby umieszczenie takiego zdjęcia przy Święcie Wielkiejnocy, ale odkrywszy go na nowo dziś na dysku, pomyślałem sobie że zapewne i tak przy Wielkiejnocy pamiętał o tym nie będę, a biel Baranka ożywia uniwersalnie i zawsze 🙂    [2 zdjęcia]

Posted by wk in FotoBlog

Leliwa, beluard i ładna pogoda

Będąc w Rożnowie zerknąłem okiem teleobiektywu na beluard dolnego zamku. Na jego narożniku widnieje bardzo już naruszony zębem czasu herb Leliwa – ślad dawnej świetności rodu Tarnowskich. Być może kiedyś jedne i drugie ruiny (górny i dolny zamek) nabiorą nowego blasku. Ale do tego jest potrzebne ludzkie zainteresowanie, więc polecam dawny Rożnów wszystkim tym, którzy np. przy weekendowym odpoczynku chcą otrzeć się o czasy minione. [3 zdjęcia]

Posted by wk in FotoBlog

Mrówki, wiosna i ja.

Nie tylko ja wyszedłem w poszukiwaniu słońca i dobrodziejstw wiosny. Mrówki żwawo krzątały się po chruślickich roślinkach. A i inną owadzią aktywność uskrzydloną i brzęczącą koło uszu dało się na tym wiosennym spacerze wyraźnie zauważyć. Polecam spacerowiczom Chruślice, zwłaszcza przy dobrej pogodzie, bo roztaczający się stamtąd widok zapewne każdego sądeczanina i przyjezdnego szczerze uraduje. [pod tekstem 6 wiosennych zdjęć 🙂 ]

Posted by wk in FotoBlog

Robić „swoje” – remedium na obłęd wokół.

Chwila komputerowej obróbki starego rysunku. I powrót do zdania które Marcinowi Lutrowi (w przeciwieństwie do niektórych innych jego pomysłów) bardzo się udało “Gdybym nawet wiedział, że jutro świat przestanie istnieć, to jeszcze dziś zasadziłbym drzewko jabłoni.” Zapewne tę „dzisiejszą” grafikę jeszcze będę zmieniał.

Posted by wk in FotoBlog

Ars longa vita brevis

Zdjęcie zrobione w styczniu 2019 r. a więc rok temu. Przez ten czas ja zestarzałem się o rok a ono nie zestarzało się w ogóle.

Posted by wk in FotoBlog

Ambiwalencja nie dezintegrująca.

Gdy słyszę silnik helikoptera medycznego, widzę pędząca karetkę, pojawiają się we mnie naraz sprzeczne uczucia. Wewnętrzna przykrość (komuś coś złego się stało) i zadowolenie (że ludzie potrafią się perfekcyjnie zorganizować by nieść innym pomoc).
Ponad pół kilometra od miejsca gdzie mieszkam jest lądowisko helikopterów przy sądeckim szpitalu. Z balkonu widzę gdy przylatują i odlatują. Czasem przelatują nad mym balkonem. Czasem wspieram modlitwą. [7 zdjęć].

Posted by wk in FotoBlog

Kolorowo

Rzadko umieszczam zdjęcia reportażowe, ale jeżeli wydarzają się rzeczy niezwykłe i nagle na podwórku otacza mnie wirujący krąg kolorowych baniek – to czemu nie – zwłaszcza, że bardzo ulotne są.

Posted by wk in FotoBlog
Ładna, ale…

Ładna, ale…

Na osach to ja się nie znam. Ale to chyba gniazdo klecanki – przyczepione do ściany. Wygląda interesująco – jakby nie było, to regularna struktura. Ale nie chciałbym mieć takiej obok swojego okna. [5 zdjęć wykonanych w Łomnicy-Zdroju]

Posted by wk in FotoBlog

Rzeźbione czy żywe – ładne.

Z daleka można by pomyśleć, że pracowity, znający się na snycerce właściciel ogrodu wyrzeźbił sobie takie urocze zwieńczenie daszku. Ale jeśli ogród zadbany, a jego właściciel życzliwy jest stworzeniu wszelkiemu to i stworzenie odwdzięcza się swą obecnością, tak jak ta urocza synogarlica. [3 zdjęcia]

Posted by wk in FotoBlog