wk

Wygląda na złamanie zakazu, ale…

Pod zdjęciem jest jego omówienie.

Wygląda na złamanie zakazu…

Słowo (spójnik/operator logiczny) “ALBO” i słowa “INNE MEJSCE”- tworzą tu (w przypadku umieszczenia przez zarządzającego miejscem) według mnie konflikt logiczny.

Ale… nie jestem legalistą 🙂 Cenię zawsze prymat mądrego, zdrowego rozsądku przed literą prawa.

I przychylam się w tym przypadku do intencji prawodawcy, co w praktyce oznacza że w pełni akceptuję żółte naklejki informacyjne “tam gdzie są umieszczane”, bo intencją w tym przypadku jest zabezpieczenie przestrzeni miejskiej przed chaosem łuszczących się z każdej rynny ulotek.

Takie tam “weekendowe rozważania” nad ulotką “sprzeczną samą w sobie”.

Posted by wk in FotoBlog
To dla mnie irytujące.

To dla mnie irytujące.

Ta kompozycja jest przeze mnie wymuszona – w tym sensie że trzeba się odchylić w bok od chodnika by takie zestawienie jak na zdjęciu powstało.

Ale chcę na bazie tego kadru dodać refleksję.

Gdy patrzę na grupy kolędnicze, aktywność skaczącego, głośnego, kłującego wszystkich widłami, straszącego, dynamicznego diabła jest głównie zauważana, czasem budzi uśmiechy swoją groteskowością. Aniołek stoi nieruchomo z poważną miną, złożonymi dłońmi, czasem lekko poruszy skrzydłami. Nie jest zauważany a na pewno nie zwraca na siebie uwagi aktywnością.

To dla mnie irytujące.

Tę myśl można bardzo mocno rozwijać – pozostanę w tym wpisie przy powyższej konstatacji.

Posted by wk in FotoBlog

Uciekać? Czy zrobić zdjęcie… a potem uciekać :) :) :) ?

Fotografów robiących współcześnie zdjęcia, często drażnią słupy energetyczne, linie wysokiego napięcia, druty, rury, kable etc.

Pojawia się pytanie czy w imię rzetelności dokumentalnej pozostawić wszystko na swoim miejscu czy w imię wizji artystycznej pousuwać “przeszkadzajki” by np. ktoś mógł zachwycić się pięknem nieskażonego krajobrazu. No cóż, zależy to od prywatnej decyzji fotografa.

Omawiam tę sytuację na podstawie zrobionego niedawno zdjęcia.

Gdy spacerowałem po nocnych Chruślicach zainteresował mnie fragment ze starą zabudową i owocowym drzewem (fotografowany już wcześniej przeze mnie i innych fotografów) oraz biegnący w moją stronę pies (świetnie pasował do kadru).

Zdjęcie zrobiłem “z ręki”. Programy graficzne oferują dziś wiele ułatwień – obróbka tego zdjęcia trwała około 5 minut. Umieszczam zdjęcie sprzed obróbki i po niej oraz zestawione ze sobą oba. Ocenę pozostawiam Państwu.

Biegnący w moją stronę wilczur okazał się bardziej zalękniony niż ja 🙂 [poniżej 2 zdjęcia + montaż 2 zdjęć]

Posted by wk in FotoBlog

Ożywiająca biel

Podchodząc w wieczornym słońcu do kapliczki z figurą Chrystusa w Starym Sączu przy klasztorze Sióstr Klarysek, zauważyłem figurkę Baranka która interesującą bielą ciekawie ożywiała kompozycję. Być może zasadne byłoby umieszczenie takiego zdjęcia przy Święcie Wielkiejnocy, ale odkrywszy go na nowo dziś na dysku, pomyślałem sobie że zapewne i tak przy Wielkiejnocy pamiętał o tym nie będę, a biel Baranka ożywia uniwersalnie i zawsze 🙂    [2 zdjęcia]

Posted by wk in FotoBlog

Leliwa, beluard i ładna pogoda

Będąc w Rożnowie zerknąłem okiem teleobiektywu na beluard dolnego zamku. Na jego narożniku widnieje bardzo już naruszony zębem czasu herb Leliwa – ślad dawnej świetności rodu Tarnowskich. Być może kiedyś jedne i drugie ruiny (górny i dolny zamek) nabiorą nowego blasku. Ale do tego jest potrzebne ludzkie zainteresowanie, więc polecam dawny Rożnów wszystkim tym, którzy np. przy weekendowym odpoczynku chcą otrzeć się o czasy minione. [3 zdjęcia]

Posted by wk in FotoBlog

Mrówki, wiosna i ja.

Nie tylko ja wyszedłem w poszukiwaniu słońca i dobrodziejstw wiosny. Mrówki żwawo krzątały się po chruślickich roślinkach. A i inną owadzią aktywność uskrzydloną i brzęczącą koło uszu dało się na tym wiosennym spacerze wyraźnie zauważyć. Polecam spacerowiczom Chruślice, zwłaszcza przy dobrej pogodzie, bo roztaczający się stamtąd widok zapewne każdego sądeczanina i przyjezdnego szczerze uraduje. [pod tekstem 6 wiosennych zdjęć 🙂 ]

Posted by wk in FotoBlog

Robić “swoje” – remedium na obłęd wokół.

Chwila komputerowej obróbki starego rysunku. I powrót do zdania które Marcinowi Lutrowi (w przeciwieństwie do niektórych innych jego pomysłów) bardzo się udało “Gdybym nawet wiedział, że jutro świat przestanie istnieć, to jeszcze dziś zasadziłbym drzewko jabłoni.” Zapewne tę “dzisiejszą” grafikę jeszcze będę zmieniał.

Posted by wk in FotoBlog

Ars longa vita brevis

Zdjęcie zrobione w styczniu 2019 r. a więc rok temu. Przez ten czas ja zestarzałem się o rok a ono nie zestarzało się w ogóle.

Posted by wk in FotoBlog